Z włóczki

Rozalinda w Normandii

29 sierpnia. 2022|

Zacznę od tego, że ja rzadko wpadam w taki zachwyt nad jakimś farbowaniem. Ostatnio było tak lata temu przy Whales Road Malabrigo - dosłownie miałam [czytaj dalej...]

Tęcza, co błyszczy

17 sierpnia. 2022|

Zacznę od tego, że czasami to nie ja chcę włóczkę... Że moje zapasy w szafie powiększają się wbrew mej woli i nagle okazuje się, że [czytaj dalej...]

Kolejność tworzenia

10 sierpnia. 2022|

Moje pomysły twórcze często są efektem... Nie. Inaczej. Moje pomysły na różne rzeczy często powstają nad ranem, kiedy najpierw cały dom zostanie postawiony na nogi [czytaj dalej...]

Moja babcia powiadała…

30 lipca. 2022|

Ja mam tendencję do cytowania własnej babci, która wachlarz powiedzeń miała szeroki i bardzo barwny, i oczywiście nie zawsze cenzuralny. Tym razem powiedzonkiem, które może [czytaj dalej...]

Zagwozdka

22 lipca. 2022|

Wprawdzie "tag" dodany do tego wpisu brzmi "moje zrobione", ale powinien w sumie zostać zmieniony na "powstające", a jeszcze prawdziwiej by było - "w fazie [czytaj dalej...]

Skarpetkowe

5 lipca. 2022|

Zaczniemy jednak od słowa "dedykowane", bo ja dostaję lekkiego ataku zgrzytania zębami, kiedy słyszę współczesne zastosowania tego wyrazu. Jak coś jest czemuś, a częściej komuś [czytaj dalej...]

Archiwum wpisów

Przejdź do góry