W tym roku będę obchodzić pięćdziesiąte urodziny… Nie, nie wywołało to żadnego kryzysu w moim życiu, nawet nie spowodowało poczucia, że jestem stara. Raczej poczucie, że jestem mądra, doświadczona i nagle mam zerową tolerancję na wiele spraw, ludzi i sytuacji. Kiedyś znosiłam. Teraz wiem, że nie muszę, szkoda czasu i nerwów. Ale nie o tym ten wpis.

Już wiele miesięcy temu świadomość, że oto zbliżają się tak znaczące urodziny, wywołała we mnie silną, wręcz przemożną potrzebę zdecydowania, co ja chcę zrobić z jakiś dwudziestoma pięcioma kolejnymi latami życia. Czy na pewno jestem w miejscu, gdzie teraz chcę być i gdzie będzie mi wygodnie za lat pięć czy dziesięć. Nie jestem, niewygodnie, nie chcę – takie były wnioski.

Przez ostatnie kilkanaście lat moje życie w zasadzie kręci się dokoła rękodzieła. Rozmowy z Wami uświadamiają mi, że nauczyłam już dziergać jakieś trzy pokolenia. Że setki osób cytuje moje święte „Kto nie ryzykuje, ten nie ma fajnych udziergów.” i wie, że prawie w każdym tutorialu pojawi się temat oczek przekręconych. A jeśli się nie pojawia, to tylko dlatego, że to tutorial o szydełkowaniu. Czas powiedzieć „wystarczy”, czas na zakończenie tego etapu i…

Czas na nowe! Na powrót do moich zawodowych korzeni, czyli wszystkiego, co związane z psychologią w zarządzaniu, rozwojem, zasobami ludzkimi i radzeniem sobie ze stresem w tych zawodowych sferach. Czas na połączenie tych korzeni z tym, co kocham bezapelacyjnie najbardziej, czyli książkami i dołożenie tego, w czym jestem mistrzynią, czyli w przekazywaniu wiedzy w sposób jasny i interesujący. Idzie nowe i pewnie już za kilka tygodni zaczną się pojawiać wpisy, filmy, tutoriale i warsztaty właśnie o tym. Część z nich już powstała i powiem Wam, że przygotowanie prezentacji bazującej na postaci z romansu, a opowiadającej o trzech sposobach podejścia do budowania własnej kariery, była niesamowitym wyzwaniem, ale dawno się tak dobrze nie bawiłam.

A do tego Andrzej złapał bakcyla tworzenia aplikacji i też będzie miał dla Was parę niespodzianek, które głęboko siedzą w sferze książkowej i na bank akurat tego się po nas nie spodziewacie. Ale obiecuję, że to będą bardzo intrygujące niespodzianki!

Co to oznacza dla Lumino Design i Sklep-IKu? Prawda jest taka, że w Sklep-IKu już od dawna rządzi Andrzej i to on odpowiada za jego codzienne funkcjonowanie i wszelkie decyzje strategiczne. Ja od kilku lat śmieję się, że „ja tu tylko paczki pakuję” i sprawdzam literówki w postach na Instagrama. Jednak na pewno zmienią się kwestie związane z Lumino Design, wzorami i tutorialami – nie znikną w przyszłości zupełnie, ale będzie ich znacznie mniej, dosłownie jeden, dwa rocznie. Będą bardziej dotyczyły konkretnych wzorów niż po prostu pokazywania technik i uczenia, jak dziergać czy szydełkować. W zasadzie nie planuję już żadnych długich, dużych Razemrobień, ten etap uznaję za zamknięty. Materiały edukacyjne, jakie są dostępne głównie bezpłatnie na Sklep-IKowym blogu i kanale YT to setki godzin, więc na pewno inspiracji i wiedzy nikomu nie zabraknie jeszcze przez długie lata.

A ja? Ja się psychicznie nastawiam na najbardziej szalone urodziny w mojej historii. I w sumie z nostalgią, ale bez żalu żegnam moją erę bycia przewodniczką w świecie rękodzieła, a z wielką niecierpliwością i poczuciem, że to będzie przygoda do końca życia, witam w erze czytania zupełnie inaczej.

Aga

Jeśli doceniasz to, co robimy i chcesz pomóc nam tworzyć więcej takich treści, postaw nam wirtualną kawę.

To drobny gest, który daje nam wielką motywację. Dzięki!

Co o tym sądzisz?

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

1 komentarz
  • Beata
    2 kwietnia, 2026

    Trzymam kciuki rękami i nogami 😉 😉
    Uważam Cię za najbardziej zdroworozsądkową osobę w internecie i uwielbiam Twoje/Wasze pomysły.
    Czekam z cierpliwością na nowe i życzę („pod te” urodziny), żeby każdy dzień dawał Ci powód do satysfakcji i zadowolenia z tego, co robisz.
    Pozdrawiam!

    • intensywni
      2 kwietnia, 2026

      Dziękuję! To mega miłe, co napisałaś.
      Nawet poczucie, że rękodzieło to jest taka część mojego życia, która jest równie naturalna jak jedzenie, mycie zębów i czytanie, to w pewny momencie przestaje być motorem napędowym do działania. Poza tym po tylu latach dzielenia się wiedzą po prostu ma się potrzebę czegoś nowego, co i dla mnie będzie wyzwaniem. A że wpadł mi do głowy pomysł, który po trzech miesiącach „mielenia” nadal wydaje się genialny, mało tego – okazał się tak inspirujący dla mojego męża, że wpadł w niego głową i sercem i zaczął go rozwijać w zupełnie niespodziewanym kierunku, który doskonale pasuje do całości, to chyba nie ma wyjścia – skaczemy!
      Przy czym nadal będę dziergać, tkać i prząść, nadal to będę pokazywać i pewnie nawet jakieś intrygujące wzory pojawią się do kupienia, a do nich może i jakiś tutorial filmowy, ale to już jako dodatek.
      Kciuki się przydadzą, każda dobra energia działa jak balsam.
      Dobrego dnia!
      Aga

  • Maria
    2 kwietnia, 2026

    Wszystko co robicie, jest od lat na wysokim poziomie, zarówno pod względem jakości, jak też życzliwości do odbiorcy. Z moich obserwacji, żeby się przy wysokiej jakości twórczości w internecie nie umęczyć setnie i nie wypalić za szybko, to trzeba mieć z tego przy okazji radość i poczucie, że naprawdę chce się to robić. Toteż zmiana wydaje mi się wysoce logiczna i z pewnością będę tu wracać. Dla tego dobrego ducha internetu na pewno!

    • intensywni
      2 kwietnia, 2026

      Dziękuję! I przyznam się do czegoś – od kilku tygodni powstają już materiały, które pojawią się jako pierwsze w nowej odsłonie i dawno się tak dobrze nie bawiłam. Dawno nie miałam poczucia, że budzę się rano i nie zastanawiam się, czy wstawać, bo wiem, co mam zaplanowane i czuję ekscytację. Świetne uczucie i dawno go u mnie nie było w takich „ilościach”. A przy okazji mam wrażenie, że to, co się pojawi, w dobie tego szaleństwa i nieprzewidywalności świata będzie w wielu elementach pomagało znaleźć sposób na większy spokój i poczucie pewności, że są jednak takie aspekty naszego życia, na które mamy wpływ i z nich można czerpać.
      A co do rękodzieła, to też mam wielką ochotę znowu poczuć jaką radość potrafi dać jako hobby, dla mnie, bez zastanawiania się, czy to materiał na tutorial. Poza tym nie ukrywam, że instagramowy rękodzielniczy świat zaczyna skręcać w jakieś tak dziwne kierunki, że wątpię, czy to dla mnie i coraz częściej zadaję sobie pytanie, czy za rok czy dwa nie będę „nieadekwatna” do trendów. A na dostosowanie nie ma szans, bo to by oznaczało zmiany, których nie zaakceptuję. I jak się doda te dwie kwestie, to efekt jest, jaki jest.
      dobrego, słonecznego dnia
      Aga