Zaczęło się od książki. I kogo to dziwi? Nikogo! Bo u nas wiele rzeczy zaczyna się od książek przeróżnych. To tym razem też zaczęło się od papierowej inspiracji.

Wzory Ievy Ozoliny wydane pod tytułem „Knit Like a Latvian… Accessories”, to zbiór pomysłów na czapki, szale, rękawiczki i dodatki z łotewskimi motywami. Ta estetyka bardzo mi odpowiada i ciągnie oko, bo żakardy i ich kolorystyka są tam bardzo moje – barwne, kontrastowe, żywe.

Po pierwszym przejrzeniu zachwycił mnie jeden z żakardowych szali i jakoś tak mentalnie zaczęłam się szykować, że jak skończę to, co mam na drutach, to wybiorę kolory i zacznę powolutku żakardować jakieś dwa metry radości… Taaaak… Zapomniałam, że ja mam męża. A mąż ma zwyczaj przeglądać moje nowe książki z wzorami i komentować na bieżąco to, co mu się podoba. A jak coś go łupnie potężnie, to na komentarzu się nie kończy. Słyszę wtedy jasno wyrażoną potrzebę posiadania.

Andrzej zatem przegląda i nagle słyszę, że „zarąbista czapa, chcę!!!, będę miał na kolejną zimę, będę sobie do magazynu ganiał w takiej, w ramach poprawy humoru swojego i otoczenia”. Patrzę zatem na zarąbistą czapę i czuję, że mi szczęka opada, bo czego, jak czego, ale tego się nie spodziewałam. Otóż mąż mój zażyczył sobie czapkę w kształcie „mikołajkowym”, z entrelakowym brzegiem i pomponem…

Trzy razy grzecznie się zapytałam, czy na pewno. Czy będzie nosił? Stwierdził, że tak. No, przecież nie odmówię mężowi! To jak odmawianie trzylatkowi, tego się po prostu nie robi!

Na wszelki wypadek zasugerowałam, że może zrobimy wersję testową, z jakiś resztkowych wełenek, żeby sprawdzić rozmiar, czy się ten entralac dobrze układa i czy nic się nie marszczy na przejściu w żakard. Pomysł zyskał aprobatę i tak oto powstała wersja, którą widać na zdjęciu. Ona będzie moja, a Andrzej dostanie swoją, w wersji kolorystycznej bardziej dostosowanej do męskich potrzeb.

W sezonie jesień/zima 22/23 będziemy niesamowicie modnie zaczapkowani.

14 komentarzy

  1. MonikaS 19 marca 2022 at 3:23 pm- Odpowiedz

    Bo ta czapa w rzeczy samej Zarąbistą jest! :0) a nawet twarzową ;0)
    Mnie udał się dowcip za swetrem dla Małżona Mojego Osobistego… Ja mam sukienkę, choć wcale nie zamierzoną ;0) Sweter po jednym męskim użyciu przeobraził się sam ;0)
    Pozdrawiam wiosennie i serdecznie :0)

    • ik 19 marca 2022 at 4:46 pm- Odpowiedz

      Jak mawiała babcia i to pewnie nie tylko moja – ładnemu we wszystkim ładnie :))))
      A sukienka z mężowskiego swetra to spore osiągnięcie :))))

  2. paninadpolami 19 marca 2022 at 7:12 pm- Odpowiedz

    Jakoś w ogóle mnie nie zaskoczyły kolory tej czapki, kiedy jeszcze myślałam, że to ma być wersja Mężowska. Ja nawet nie zwróciłam uwagi na nie, bardziej oglądałam wzory.
    Ale oczywiście, miejcie oboje takie radosne nakrycia głowy :) . Bardzo oryginalny pomysł miał autor tego wzoru, oby więcej takich!

    • ik 20 marca 2022 at 7:48 am- Odpowiedz

      Podejrzewam, że spokojnie będzie można je wymieniać na naszych głowach, bo kolory w tej wcale nie takie babskie, chociaż ciepłe.

  3. Urszula 20 marca 2022 at 7:13 am- Odpowiedz

    Czapa bardzo sympatyczna, choć jak dla mnie zbyt wiele się w niej dzieje. Ja natomiast zachwyciłam się chustą: https://www.ravelry.com/patterns/library/ukraine-snood. Jakże na czasie! Pozdrawiam.

    • ik 20 marca 2022 at 7:47 am- Odpowiedz

      Link do chusty już wrzuciłam na Instagramie. O tyle ciekawa kwestia, że autorka jest Rosjanką.

  4. Kola 20 marca 2022 at 4:25 pm- Odpowiedz

    Zajeczapka! Się nie dziwię, że wzbudziła dziki entuzjazm oraz niepohamowaną potrzebę posiadania😁 Na najbliższy sezon też sobie popełnię podobną😁 I będę nosić ku uciesze świata🤩

    • ik 20 marca 2022 at 5:12 pm- Odpowiedz

      One są bardzo twarzowe, bo ja w czapkach tak średnio się sobie podobam (chociaż grzecznie noszę), a w tej jest bardzo ok.

  5. Urszula 20 marca 2022 at 6:27 pm- Odpowiedz

    Czy na zdjęciach jest Twój Mąż Osobisty? Czy zostanę zbanowana, jeśli napiszę, że Go kocham? Po pierwsze i najbardziej ujmujące za to, jak on kocha Ciebie, po kolejne – za dystans do siebie samego. Uwielbiam prawdziwych facetów, takich z wielkimi . psychicznymi j….mi. Poza tym jest w moim typie fizycznej urody męskiej, ale bez urody psychicznej to nie znaczy zbyt wiele :)
    Pozdrawiam serdecznie

    • ik 20 marca 2022 at 7:00 pm- Odpowiedz

      Nie zbanuję, bo uważam, że dobrym ludziom należy się cały ocean komplementów i jeśli przypadkiem to mój mąż osobisty, „cerytfikowany” i od ćwierć wieku, to czemu mam mu żałować ludzkiej sympatii.

  6. Dosia.13 21 marca 2022 at 12:34 pm- Odpowiedz

    kiedyś mojemu bratu zrobiłam podobna „mikołajkę”, tyle, że długości 2 metrów i owijał się nią jak szalikiem.
    Ponieważ była w kolorach Bayernu- to mu kuumpel w Monachium „zaadoptował” dla siebie ;)

    • ik 21 marca 2022 at 12:51 pm- Odpowiedz

      A to jest dobry pomysł z tym czapko-szalem. I wcale się nie dziwię, że w takich kolorach od razu znalazł się chętny do „pożyczenia” :)))

    • Urszula 28 marca 2022 at 6:30 pm- Odpowiedz

      Mojej córce zrobiłam taką, jak była przedszkolakiem. Przynajmniej miałam pewność, że ma szalik na szyi. Ogon był tak długi, że ciągnął się po ziemi, musiała zawinąć.

      • ik 29 marca 2022 at 5:25 am- Odpowiedz

        Wasze argumenty zaczynają mnie przekonywać do zrobienia takiej z ogonem mężowi, bo Andrzej czapki nosi zawsze, ale szaliki… tu jest problem.

Zostaw komentarz