moje zrobione

Dywanik ewoluuje

25 września. 2022|

Najpierw wspomnę o osnowie, która postanowiła pokazać mi, że jako tkaczka powinnam mieć w sobie bardzo dużo pokory i uważności (o czym możecie poczytać tutaj). [czytaj dalej...]

Dzikie brzegi

10 września. 2022|

Wpis będzie o tkaniu, ale spokojnie, nie o technice, a bardziej o emocjach, które się przy krośnie odczuwa i o cierpliwości, bo przy tkaniu cierpliwość  [czytaj dalej...]

Rozalinda w Normandii

29 sierpnia. 2022|

Zacznę od tego, że ja rzadko wpadam w taki zachwyt nad jakimś farbowaniem. Ostatnio było tak lata temu przy Whales Road Malabrigo - dosłownie miałam [czytaj dalej...]

Tęcza, co błyszczy

17 sierpnia. 2022|

Zacznę od tego, że czasami to nie ja chcę włóczkę... Że moje zapasy w szafie powiększają się wbrew mej woli i nagle okazuje się, że [czytaj dalej...]

Aaaaa, bo to taśma była!

12 sierpnia. 2022|

Najpierw wyjaśnię Wam, czemu mam nieco dziwne podejście do nowych technik czy materiałów. Kiedy coś takiego pojawia się w zasięgu moich rąk, a zazwyczaj - [czytaj dalej...]

Kolejność tworzenia

10 sierpnia. 2022|

Moje pomysły twórcze często są efektem... Nie. Inaczej. Moje pomysły na różne rzeczy często powstają nad ranem, kiedy najpierw cały dom zostanie postawiony na nogi [czytaj dalej...]

Archiwum wpisów

Przejdź do góry