Kropla zepsucia
Nie wiem, czy to będzie najbardziej zachęcający początek recenzji powieści, ale co tam! Napiszę! To jest obrzydliwe!!! I uwierzcie, że to komplement i zachęta do wpadnięcia co najmniej po kolana…

Nie wiem, czy to będzie najbardziej zachęcający początek recenzji powieści, ale co tam! Napiszę! To jest obrzydliwe!!! I uwierzcie, że to komplement i zachęta do wpadnięcia co najmniej po kolana…

PIĄTEK Kalendarz Przekroju informuje, że dzisiaj jest Dzień Czytania Poezji w Pracy. Popieram. Przekrój wrzucił z tej okazji ten wiersz: Julian Tuwim – Trawa Trawo, trawo do kolan!Podnieś mi się…
Pozwólcie, że na początku to będzie bardzo osobista opowieść o moim życiu z „Katabazą”. Zachodni Instagram zaczął nieśmiało pokazywać „Katabazę” już na etapie egzemplarzy recenzenckich. Egzemplarzy całych w notatkach, karteczkach…
PIĄTEK Czytam „Antarktykę” Kima Stanleya Robinsona i od mniej więcej drugiego rozdziału mam w głowie jedno pytanie – jakie wykształcenie ma autor? Jego długie akapity napakowane naukowym słownictwem, wywody na…
Zacznę z zupełnie innej beczki, ale obiecuję, że szybko wrócimy do „Antarktyki”. Kiedy pojawiły się pierwsze recenzje „Katabazy” pani Kuang, to wśród największych początkowych zarzutów było to, że ona używa…

KALENDARIUM – od najnowszych do najstarszych wpisów Wpisy są umieszczone chronologicznie. Najnowszy jest na końcu. LAYNE FARGO – AUTORKA „FAWORYTÓW” (Wszystkie materiały w tej części są „neutralne informacyjnie” i nie…
Wracamy do „Zimowania” i tego, że to jedna z tych książek, która potwornie rozczarowuje ludzi i to wcale nie jest wina samej książki. O tym, że do tego rozczarowania przyczynia…

Są takie seriale, które od pierwszych minut dają jasno do zrozumienia, że nie zamierzają iść utartą ścieżką. Nie chcą być ładne. Nie chcą być komfortowe. Nie chcą się wpisać w…
Czytam sobie „Zimowanie”, powoli, zgodnie z upływem miesięcy, czyli grudniowy rozdział na początku grudnia, styczniowy na początku stycznia. Czytam i dobrze mi z tą książką, spokojnie i wprawdzie mam wrażenie,…
PIĄTEK Czy ja właśnie dodałam do tak zwanej „wish listy” książki, które mają premiery hen, hen w 2026? Być może… A tam! Żadne być może. Dodałam. Bo po pierwsze to…