Tydzień w książkach – odcinek 7.
PIĄTEK Nie pamiętam, która z książek Somozy była tą pierwszą, ale pamiętam swoje emocje – wystawione na spore wyzwania. Bo Somoza pisze mrocznie, gdzieś na granicy thrillera i – no…

PIĄTEK Nie pamiętam, która z książek Somozy była tą pierwszą, ale pamiętam swoje emocje – wystawione na spore wyzwania. Bo Somoza pisze mrocznie, gdzieś na granicy thrillera i – no…

Z Johnem Scalzim mam tak, że nie tyle go „doceniłem”, co po prostu dałem się kupić. Stało się to przy „Towarzystwie Ochrony Kaiju” i od tamtej pory wiem, że ten…
Poznawanie bohaterów „Dziewczyny z Neapolu” zaczniemy od fragmentu listu, pamiętnika, zapisków tworzonych przez gwiazdę sceny operowej o międzynarodowej sławie, które pisze dla swojego syna, żeby – kiedy już dorośnie –…
Kiedy ktoś chce pisać lub kręcić film o rodzinie królewskiej, to zazwyczaj ma dwie utarte ścieżki. Może powstać coś w stylu serialu „The Crown”, czyli dostajemy tekst lub obraz bardzo…
Niedawno skończyłem „Diabły” Joe Abercrombiego i choć to książka, która bardzo mi się podobała – takie uczciwe 8/10 – przez kilka dni miałem realny problem z napisaniem tej recenzji. Siadałem…
Ja mam szczęście do tytułów podrzucanych mi jako te, które mogą mi się spodobać. Z wdzięcznością stwierdzam, że owszem, zazwyczaj dzięki temu trafiam na rzeczy intrygujące, czasami spoza mojej czytelniczej…
„Gideon z Dziewiątego” – o tej powieści wiedziałem na początku niewiele. Opis i okładka sugerowały raczej klasyczne fantasy – mroczne, nekromanckie, osadzone w świecie rytuałów i zakonów. I dlatego po…
PIĄTEK Poranne losowanie z puszki okazało się bardzo sensowne i na dodatek idealne na weekend – „Dziewczyna z Neapolu” Lucindy Riley. Cytując okładkę – miłość i namiętność na scenach operowych…

To już kolejny rok prowadzenia naszego małego puzzlowego pamiętnika. Układanie puzzli to jeden z tych rytuałów, do którego wracamy najczęściej – szczególnie wieczorami, kiedy można na chwilę zwolnić i skupić…
Kiedy decyduję, że jakaś powieść trafia jako nasza „ofiara” Razemczytania, to zazwyczaj okazuje się, że takie książki czytam nieco inaczej. Wolniej, czasami coś tam notując, co chcę Was podrzucić lub…