„Lalka” – będę miała dylemat!
Od kilku tygodni na forach dotyczących książek trwa burzliwa dyskusja, czy nowa ekranizacja „Lalki” będzie dobra, genialna, czy od początku skazana na porażkę, bo przecież ta książka została już mistrzowsko…
Od kilku tygodni na forach dotyczących książek trwa burzliwa dyskusja, czy nowa ekranizacja „Lalki” będzie dobra, genialna, czy od początku skazana na porażkę, bo przecież ta książka została już mistrzowsko…
Zjawisko u nas prawie nieznane i mało popularne – pralnia samoobsługowa. Wchodzisz, wrzucasz swoje rzeczy do pralki i czekasz na koniec cyklu prania i suszenia. A to oznacza, że masz…
To było bardzo miłe zaskoczenie. Książka wybrana jako szybkie, łatwe „słuchadełko”, akompaniament do innych zajęć, okazała się ciekawą i wciągającą opowieścią o życiu. Zacznę jednak od tego, że nie podoba…
Należy Wam się króciutkie wyjaśnienie, skąd nam się „koreańszczyna” wzięła. Książki koreańskich autorów pojawiają się w domu od jakiegoś czasu, ale do głowy nam nie przyszło, że można wpaść w…
Są filmy, które się po prostu ogląda. Są filmy, które się przeżywa. I są też takie, które – chcąc nie chcąc – stają się czymś więcej niż tylko dziełem artystycznym….
Zazwyczaj nie wracam do książek, które miały w sobie jakieś zagadki, nagłe zwroty akcji, były thrillerami czy książkami sensacyjnymi ze sporą dawką zaskoczeń – „Konklawe” częściowo należy do tego rodzaju…
Reiner Knizia to nazwisko, którego nie trzeba przedstawiać fanom gier planszowych. W jego dorobku znajdziemy wiele tytułów, które przeszły do kanonu gatunku, ale „Geniusz” (znany również jako „Ingenious”) od lat…
Kiedy późnym wieczorem kończyłam „Colette” i oddawałam Andrzejowi książkę do odłożenia na szafkę przy łóżku, to zapytał: „I jak?”, a w odpowiedzi usłyszał: „Dałabym jej 15 na 10 i uwierz,…
Ostatnio złapałem się na tym, że zamiast oglądać kolejne doniesienia z frontu – czy to politycznego, gospodarczego czy dosłownie zbrojnego – wolałem włączyć sobie koreański serial romantyczny, gdzie największym dramatem…
Ostatnio, jak coś jest „z epoki”, to natychmiast trzeba to porównać do Bridgertonów i w sumie wszystko jedno, czy ta „epoka” to regencja czy wiktoriańska Anglia. Jest jak Bridgertonowie albo…